moje hobby i zawód łączy się z utrzymaniem stanu zdrowia i leczeniem "bez leków" metodami psychofizjologicznymi - tak to jest możliwe, wszyscy jesteśmy (do pewnego stopnia) menedżerami swojego zdrowia
W skierowaniu na podstawowe badania kierowców rzadko widzę pustą rubrykę pod hasłem leczenie. W moim odczuciu dostępność znacznej ilości leków bez recepty oraz liczne reklamy w mediach powodują wzrost samodzielnego leczenie w wielu chorobach i dolegliwościach, które przecież wskazują na zaburzenia pracy organizmu (pierwszym niepokojącym objawem bywa ból!) i stąd wiele osób powinno trafić do gabinetów lekarskich czy stomatologicznych- najpierw na gruntowne przebadanie.
Wiadomo, iż przewlekłe zażywanie jednego leku łączy się z wieloma poważnymi skutkami ubocznymi pod postacią pogorszenia pracy wątroby, nerek, szpiku, również mózgu. Obserwuję z grozą, iż wiele osób znajduje się pod działaniami wielu leków równocześnie. Ma to znaczenie szczególnie u kierowców , u których leki przede wszystkim upośledzają czas reagowania, koordynację ruchów, koncentrację uwagi i jej utrzymywanie.
O niektórych lekach z grup nasennych czy przeciwpadaczkowych ogólnie wie się że mogą mieć niekorzystny wpływ na bezpieczne prowadzenie.
W dzisiejszym stresu pełnym życiu coraz więcej osób zażywa leki uspakajające, przeciwdepresyjne i przeciwlękowe. Ulotki dołączone do leków przeważnie nie są czytane lub lekceważone, co może być jedna z przyczyn wypadków.
O działaniach ubocznych tak pospolicie zażywanych, jak są leki przeciwgrypowe, przeciwkaszlowe czy przeciwalergiczne, reklamy w mediach nie mówią i przecież wiele z nich zawiera składniki znacząco zmieniające funkcje psychofizyczne takie jak koncentracja uwagi i jej utrzymywanie, czas reakcji na bodziec, senność, koordynację ruchową i orientację.Niestety ich uboczne działania narastają jeśli poprzednio kierowca naduzywał alkohol.
Leki pod postacią kropli, maści czy tabletek które mają wpływ na narząd wzroku mogą upośledzać pole widzenia czy powodować nadmierną suchość oka oraz niekiedy tak jak leki podawane do ucha mogą znacząco osłabiać funkcje mózgu.
Działań niepożądanych nie są pozbawione i leki uważane potocznie za bardzo bezpieczne – leki ziołowe, leki chińskie, tybetańskie...
Warto się nad tym problemem zastanowić, bowiem wiadomo iż coraz więcej osób przyjmuje leki przewlekle , zaś podobno około 35 procent osób populacji polskiej zażywa w sposób przewlekły 5 leków. Więcej leków wiąże się większym ryzykiem niekorzystnych działań i interakcji wzajemnych.Należy pamiętać iż że aż 20 procent wypadków może być spowodowane ubocznymi działaniami leków na pracę organizmu i sprawność kierowcy.
EEG INSTYTUT
WARSZAWA-SASKA KĘPA
LONDYŃSKA 2
www.eeg.com.pl
0-22/6715914