- Założyciel
- Młodzi Socjaliści
- Czas
- Od 17 maja 2008 do 17 maja 2009
- Typ
- Umowa społeczna
Zdobycie poparcia i promowanie danej sprawy.
- Region
- Świat
- Liczba popierających
- 42
Opis
Rada Krajowa Młodych Socjalistów wyraża poparcie dla przewodniej idei Marszu ku Wyzwoleniu Konopii, którego uczestnicy - 17 maja 2008 r. - na ulicach Warszawy, demonstrowali swe niezadowolenie z prohibicyjnej polityki narkotykowej, domagając się respektowania praw człowieka i depenalizacji posiadania marihuany na własny użytek.
Naszym zdaniem, panujący w Polsce zakaz posiadania tej używki nie spełnia przypisywanego mu celu. Powoduje natomiast występowanie tzw. syndromu "zakazanego owocu". Zamiast podjęcia skutecznej walki z przestępcami, którzy organizują handel narkotykami, na mocy polskiego prawa - stawia się pod groźbą wysokich kar osoby, sięgające po marihuanę mniej więcej tak często, jak po szereg innych, popularnych używek.
Jesteśmy zdania, że zmiana prawa dotyczącego tzw. miękkich narkotyków wyeliminuje niebezpieczeństwo, iż zostaną one komuś podrzucone, a zakaz posiadania, choćby najmniejszej ich ilości, daje taką możliwość. Narkotyki były, są i będą używane. Penalizacja ich posiadania nie rozwiązuje tego problemu - wprowadzenie jej przez rząd AWS-UW w 1997 roku nie przyniosło skutków w postaci ograniczenia problemu narkomanii. Wręcz przeciwnie, z roku na rok coraz więcej Polaków deklaruje, że miało kontakt z zakazanymi używkami.
Opowiadamy się jednocześnie za szeroką i rzetelną akcją edukacyjną, której zadaniem powinno być upowszechnianie świadomości, że uzależnianie się od narkotyków ma negatywne następstwa - prowadzi do rozwoju wielu chorób i przyczynia się do utraty możliwości swobodnego decydowania o własnym życiu. Uważamy również, że reklamy wszelkich używek uzależniających i prowadzących do ruiny ludzkiego zdrowia (także alkoholu czy nikotyny), które wpisują ich stosowanie do kanonu modnego "stylu bycia" i napędzają machinę finansową wielkich koncernów, powinny zostać zakazane.
To nie mnożenie sankcji karnych, ale zapewnienie społeczeństwu rzetelnej edukacji i prowadzenie na szeroką skalę akcji profilaktycznych, stanowi najlepszą drogę ku zmniejszaniu skali różnego rodzaju uzależnień.
Poparcie
Łącznie oddanych głosów: 61
Zaloguj się, aby oddać swój głos
Komentarze (17)
Zaloguj się aby skomentować
Jeśli chcecie dyskutować na temat w kontekście całego ustroju Polski zapraszam
Pamiętajmy że alkohol jest legalny a mimo to nie każdy jest alkoholikiem.
Przypomne ze w spożywcze są sprzedawane narkotyki. Oczywiście narkotykami są między innymi:
Nikotyna
Kofeina
Alkochol
Pod względem uzależnienia.
wg raportu WHO z 1995r. marihuana czyni mniej szkód społecznych i zdrowotnych niż tytoń, alkohol i heroina.
To samo potwierdziły badania pisma The Lancet.
Z naszych podatków utrzymywane są spore stada kompletnie niekompetentnych terapeutów, którym wydaje się, że marihuany używa się przy pomocy strzykawki i grozi to zarażeniem HIVem.
Głęboko zakorzenione stereotypy i 100krotnie powtórzone kłamstwa w naszym społeczeństwie utrudniają jakiekolwiek, nawet najmniejsze zmiany. Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomani przyznało, że obecna polityka jest nieefektywna, lecz trudno ją zmienić bo większość społeczeństwa się temu spzreciwi.
Raport Instytutu Spraw Publicznych z 2009roku ukazał ogromne koszta jakie musimy ponosić w ramach artykułu 62 Ustawy o Przeciwdziałaniu (posiadanie), ukazał również, że koszta nie przekładają się na wyniki....
Dowody empiryczne Holandia i Portugalia:
Wskaźnik uzależnień od twardych narkotyków zmniejszył się radykalnie, od miękkich spadł odrobinę. Znacznie zmniejszył się wskaźnik nowych zachorowań na AIDS.
Nie piszcie, że Holly odstępuje od swojej polityki, wystarczy trochę zagłębić się w temacie by przeczytać wypowiedzi najważniejszych osób: że zmiany służą jedynie unormowaniu i poprawieniu obecnej, skutecznej polityki!
W prawdziwie wolnym państwie możesz wkładać w swój organizm dowolną substancję. Cała reszta to bzdura. Chcesz ćpać? Proszę bardzo ale leczysz się za swoje pieniądze. Reszty społeczeństwa w to nie mieszaj.
ps. zapraszam:
http://www.politycznie.pluru.pl/trzy-lata-za-skreta/
Najbardziej bulwersuje mnie sprawa wpadki mlodego czlowieka. Za posiadanie nawet niewielkiej ilosci psychicznie i czasami fizycznie jest degradowany w społeczeństwie i własnej rodzinie. Osobę taka odrywa się od szkoły zainteresowań i bliskich, a wsadzana (w celu totalnej demoralizacji?) jest do wiezienia gdzie traci totalnie możliwość odbudowy swojego życia. I pośrednio nie z własnej woli.
Zarobki mafii i jakoś MJ na rynku bywa różna, a czasami skandaliczna. Piasek, talk, kropienie chemikaliami w celu uzyskania jak największej wagi to tez wynik obecnej kryminalizacji.
Konopie to nie tylko susz który się pali ale także pozostały świetny materiał który tylko pozbawia się możliwości dalszego przetwórstwa. (lobby w usa, sfałszowane i naginane "dowody" naukowe).
Ilość ofiar alkoholizmu (marihuana w znanych mi osobiście przypadkach stała się lekiem na wyżej wymienioną chorobę), czy modyfikowanego tytoniu (papierosy) jest przerażająca i stale rośnie, ciesząc tych najbogatszych. Pełna i szkodliwa legalizacja alkoholu i nikotyny w porównaniu z "wielce szkodliwą, groźną i zakazaną" marihuaną jest zwykłą dyskryminacją i dowodem na patologie obecnego systemu i władzy.
"Czy marihuana jest z konopii? Chyba nie. Ale z narkomania trzeba walczyc."
Zgadzam się z panem prezydentem z narkomanią, dystrybucja u nieletnich i prawdziwymi narkotykami trzeba skutecznie walczyc. Ale zgadzam sie z jego przeciwnikami. Trzeba chociaż cokolwiek wiedzieć na dany temat jeśli chce się go wmawiać milionom zainteresowanych.
na sam koniec bo mialem od tego zacząć. Polska jest pierwszym krajem w całej "zsUE", jeżeli chodzi o liczbe osób przebywających w więzieniu. Proponowałbym chociaż odpuścic tym młodym którzy za chmury mają takie dymy :)
Peace And Love
Można zastosować taktykę coś za coś... Wprowadzić legalizację trawki przy jednoczesnym zaostrzeniu kar za posiadanie twardych narkotyków. Tylko musiałoby powstac odpowiednie do tego prawo, bo sam nie chciałbym żeby w naszym kraju było jak w Holandii gdzie narkotyki twarde możesz kupić gdziekolwiek na ulicy i tak naprawdę nikt tego nie kontroluje. I projektem takiej ustawy powinni zająć się ludzie w jakiś sposób związani z tematem, mający jakiekolwiek pojęcie o problemie, bo nasi politycy to podejrzewam że jak większość w Polsce wie o co chodzi ale nigdy nie odważyło się do tego przyznać publicznie gdyż palenie jest uważane za coś złego... Jeden prosty przykład: czy ktokolwiek, kiedykolwiek widział przejawy agresji u ludzi którzy spotykają się i palą marihuanę i czy podobną opinie można wystawić tym co np. piją alkohol, który jest legalny....
Sprawa legalizacji to ciężki temat, ale moim zdaniem powinno się o nim rozmawiać jak najwięcej i wspólnie ustalić coś, co będzie służyło wszystkim palącym i przeciwnym paleniu.
Nikontrolowany rynek to najtansze gatunki konopii maczane w czymkolwiek - czesto w substancjach groznych dla zdrowia czlowieka
"Czy marihuane robi się z konopii?... Nie sądzę. ... Czytałem raport w tej sprawie..." - Miłościwie nam panujący L. Kaczyński