- Założyciel
- kl k.
- Czas
- Od 05 sierpnia 2009 do 05 października 2010
- Typ
- Umowa społeczna
Zdobycie poparcia i promowanie danej sprawy.
- Region
- Polska
- Liczba popierających
- 32
Opis
Skrót z gazeta.pl: "Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oraz Bank Gospodarstwa Krajowego podpisały umowę o dopłatach do kredytów mieszkaniowych dla osób, które straciły pracę "
jest to dalsze okradanie zaradnych. Czemu polityk, który prawdopodobnie już drugi raz nie zasiądzie w tym samym składzie w sejmie może decydować co się dzieje z budżetem??
Oczywistym jest fakt, że sprawa śmierdzi z daleka a grono developerów i banków maczało w tym palce:) Bardzo łatwo okradać publiczną kasę...
Kto na tym ZYSKA???
developer - w związku z malejącym zapotrzebowaniem na mieszkania jest coraz ciężej Panu developerowi, dlatego polobbować każdy może i co się dzieje: ludzie którzy stracili prace z przyczyn wielkiego kryzysu:) nie są w stanie spłacić kredytów mieszkaniowych( po co je brali?, najpierw trzeba sobie uskładać chociaż połowę na mieszkanie a potem zastanowić się czy jest się w stanie posiadać mieszkanie), ale jedak wspanialomyslny rzad pomoze w zostawieniu sobie mieszkania. Oczywiscie pan przezorny inaczej jest w pelni zadowolony mozliwoscia pozyczki i nie sprzedaje mieszkania tym samym zaburzajac mechanizm rynkowy. Developer ma jeszcze kilka mieszkan do sprzedania i ucieszyl sie, ze przez takie kredyty podaz mieszkan stanowczo nie wzrosnie, dzieki czemu bedzie mogl sobie dalej utrzymwac wyzsze ceny na swoje produkty
Politycy - dajac z nieswoich pieniedzy "poskzodowanym" przez kryzys jawią się w oczach spoleczenstwa jako jednostki, w których zawsze mozna miec pomocna dlon, ogólnie rzecz biorąc matka teresa razy 460:) W czasie kryzysu pomagając z budżetu, w której dziura staje się kosmiczna mają przyzwolenie społeczeństwa(tego mniej światłego)
Kto traci:
Ja, my wszyscy - pieniądze idą oczywiście od ludzi, bo wiadomo budżet tworzymy my wszyscy z płaconych podatków.
Ludzie bez własnych mieszkań - wyobrazmy sobie sytuacje rynkowa: osoby których nie było stać na mieszkania kupili je( czyli obecni bezrobotni ), obecnie właśnie tracą prace nie są w stanie splacac kredytu, nawet nie spłacili 20%. Kazdy w takiej sytuacji sprzedaje mieszkanie i wynajmuje. Podaż mieszkan jest ogromna i TERAZ ludzie ktorzy oszczedzali kupuja za polowe mniej swoje wlasne lokum a developerzy nierealizuja niebotycznych zyskow i wszyscy sa szczesliwi, no prawie...
Sami bezrobotni - rzad ich deprawuje łatwymi pieniędzmi, jednak jest to działania nie krótką metę, gdyż ich przychylność do rządu spadnie podczas drugiego wyciągnięcia reki po nieswoje
STOP popieraniu nieróbstwa, zlodziejstwa i wydawaniu naszych pieniędzy na promocję powyższego
Poparcie
Łącznie oddanych głosów: 36
Zaloguj się, aby oddać swój głos
Komentarze (20)
Zaloguj się aby skomentować
Te 200 tys. zł wyssałeś chyba z palca?
Całkowita suma pożyczki to maksymalnie 14 400 zł. Okres karencji trwa maksymalnie 2 lata, a pożyczka może być rozłożona na 8 lat. Czyli przy założeniu 4% WIBORu całkowity koszt jakie ponosi państwo w przeliczeniu na jedno mieszkanie wynosi maksymalnie 6 915 zł.
To jest pożyczka, a nie darowizna.
Co kończy dalszą polemikę. "
I właśnie człowieku pogrążyłeś się w tym co napisałeś. Jeśli coś jest nieoprocentowane to znaczy, że ten ktoś nie płaci odsetek, które od bardzo wysokich kwot są bardzo wysokie. Dodatkowo kapitał który otrzymał od NAS traci swoją wartość w czasie (inflacje chyba znasz :)). Sumując na każdym mieszkaniu tracimy około 200 000zł nominalnie :)
CO jest najgorsze... Właśnie przez takie małe horyzonty myślowe przechodza różne debilne pomysły jak te dopłaty do mieszkań. Strata tej kasy 200 000zł tak nie boli jak utrzymujące się nierynkowo wysokie ceny mieszkań.
To jest pożyczka, a nie darowizna.
Co kończy dalszą polemikę.
dystans jest potrzebny bo pozwala przez humor dojść do drugiego dna
zerknij na link z generatora komiksu, nawiązuje do Twojej wypowiedzi
walka o elektorat w czasach wakacyjnego kryzysu
Teraz to się będzie opłacało nawrzucać pracodawcy żeby Ciebie zwolnił, brać kasę od Państwa i dorobić w szarej strefie.
BTW, pomysł godny największego stratega politycznego w Polsce
naczelny strateg
jak tak dalej pójdzie dojdzie kilka znaczków
ja go nie wybrałem
Ważne że zdobędą nowy elektorat, który należy do PISu. Dla mnie to przejaw przygotowań do kampanii prezydenckiej i samorządowej w 2010 r. To dopiero początek żenującego spektaklu naszym kosztem. Karmią nas papką, ja jej nie łykam
Papka polityczna, nie dziękuje nie jadam
bezmyślne rozdawnictwo wspólnych pieniędzy to działanie na szkodę kraju i powinno się stawiać przed TS. Czuję się oszukany przez PO.
Głosowałem na nich by było normalnie i by uwolnili ludzi od absurdów życia gospodarczego.
podpisuje się pod tym stwierdzeniem, niestety
Gdzie jest tu logika, lepiej w tym państwie być naiwnym, a mnie też wygląda to bardziej jak wpływ lobbingu developerów a zostanie sprzedane jako ukłon w stronę najbiedniejszych w czasach kryzysu.
Co się dziwić tak właśnie wygląda polityka
z drugiej strony dobrze że ktoś otrzyma pomoc ze strony Państwa
media potwierdzają zapaść developerów: http://www.rp.pl/artykul/226054,287106_Kryzys_deweloperow___przejdzie_w_zapasc.html