- Założyciel
- Gracjan Karolak
- Czas
- Od 17 marca 2009 do 17 kwietnia 2009
- Typ
- Umowa społeczna
Zdobycie poparcia i promowanie danej sprawy.
- Region
- Polska
- Liczba popierających
- 11
Opis
Wtorek, godz. 8:35 podjeżdżam pod parking trochę już spóźniony do pracy. Parkuję, a w zasadzie wciskam się pomiędzy bezmyślnie postawionym fiatem cc a krawężnikiem, wychodzę z samochodu, z tylego siedzenia biorę laptopa. Godz. 11:20 podwijam sobie nogę na krześle- tak aby na niej usiąść i patrzę na swoją podeszwę: K####!!!! wychodząc z samochodu wszedłem na ten pas nędznej trawy przy krawężniku a tam wiadomo co zostawił jakiś miejski przyjaciel zwierząt ze swoim Azorkiem- a w dodatku mam buty trekingowe- takie do biegania po śniegu czy coś z takimi jakby korkami więc (zresztą sami rozumiecie przez co musiałem przejść przed chwilą).
Do rzeczy: Czy nie uważacie, że nowym zajęciem straży miejskiej (tych pań i panów którzy jeżdżą, albo chodzą po mieście z aparatami fotograficznymi i zakładają ludziom blokady na koła) a więc czy ci opłacani z naszych podatków parkingowi nie powinni teraz zająć się KONTROLOWANIEM ludzi wyprowadzających swoich pupilków czy są zaopatrzeni w worki na psie kupy? Jeśli idziesz z psem MUSISZ go mieć (tak jak gaśnice czy OC w samochodzie)- nie masz mandat powiedźmy 50 złotych, a za przyłapanie na gorącym (i śmierdzącym) uczynku mandat 100zł (tyle co za "złe" parkowanie w zatłoczonym mieście). Czy może tylko mnie to irytuje???
Poparcie
Łącznie oddanych głosów: 15
Zaloguj się, aby oddać swój głos
Komentarze (7)
Zaloguj się aby skomentować
We Wrocławiu to bierz sobie w garść i szukaj żółtego kubła.
Tu jest link do kampanii na temat kup i śmietników na te kupy. Temat był już poruszany.
Jestem "za" ale raczej aby to się zmieniło trzeba będzie wpłynąć na mentalność obywateli bo inaczej to nie da rady no i oczywiście kilka przepisów w prawie. Jak wytłumaczycie posiadaczom psów, że płacąc podatek od psa jeszcze muszą po nim sprzątać. Oni komentują to tak że za te pieniądze co oni muszą płacić powinny być osoby które będą się tym zajmowały zawodowo.
krew mnie zalewa gdy muszę toczyć codzienne walki o to, by nie wdepnąć w żadne g....
i Ci właściciele swoich pupili - pies załatwia mu się pod nosem a on udaje że nie widzi!!o co chodzi?? jesteśmy krajem chyba z największą liczbą czworonogów przypadających na jednego człowieka a w żaden sposób nie przekłada się to na kulturę ich wyprowadzania (załatwiania)!!
Nie dajmy się zakupić!