- Założyciel
- Młodzi Socjaliści
- Czas
- Od 01 stycznia 2009 do 01 czerwca 2009
- Typ
- Umowa społeczna
Zdobycie poparcia i promowanie danej sprawy.
- Region
- Polska
- Liczba popierających
- 15
Opis
W związku z planami ogłoszenia przez rząd w styczniu 2009 r. decyzji o budowie elektrowni atomowej na terytorium Polski, Rada Krajowa Młodych Socjalistów wyraża głębokie zaniepokojenie faktem, że tak długotrwała w skutkach decyzja, podobnie jak decyzja o instalacji tzw. tarczy antyrakietowej czy wysłania wojsk do Iraku, znów podejmowana jest bez konsultacji ze społeczeństwem.
W naszym przekonaniu w sprawach wielkiej wagi, pociągających za sobą długotrwałe konsekwencje, należy przeprowadzać referendum ogólnokrajowe. Taką sprawą bez wątpienia jest budowa tego rodzaju elektrowni. Niepokojące jest nie liczenie się z opinią każdego z nas przy jednoczesnym zachęcaniu nas przez kolejne rządy do tworzenia społeczeństwa obywatelskiego. To już nie pierwszy raz, gdy rząd wybrany na krótką kadencję rości sobie prawo do podjęcia decyzji o tak fundamentalnym znaczeniu, która do tego nie była nawet poruszana podczas kampanii wyborczych.
Uważamy, że decyzję o budowie elektrowni atomowej powinno podjąć społeczeństwo poprzez referendum, poprzedzone rzetelną debatą publiczną z udziałem środowisk lokalnych, naukowych i ekologicznych, reprezentujących różne poglądy.
Poparcie
Łącznie oddanych głosów: 45
Zaloguj się, aby oddać swój głos
Komentarze (17)
Zaloguj się aby skomentować
Niewiem komu zależy na tym by Górnicy gineli pod ziemią, po to tylko by Socjaliści mieli poparcie w związkach zawodowych Góników. Jak wiadomo najpierw na ulice wychodzą pielęgniarki, a póżniej górnicy, tylko ze z górnikami nie ma żartów.
Elektorwnia Jądrowa przyniesie więcej dobrego niz złego. Ja uważam ze wola L**u w tym przypadku jest nie istotna. Bo jak to w demokracji przystało dwóch kryminalistów ma więcej do powiedzienia niż Profesor na wyższej uczelni.
Lepszym źródłem energii byłoby słońce, wiatr, woda. Do atomówek nic nie mam, ale uważam, że wypadki chodzą różne po ludziach, niech się ktoś pomyli, nie dopełni obowiązków i tragedia gotowa.
I jeszcze nieśmiało chciałabym przypomnieć, że ten sam motłoch, który nie zna się na elektrowniach jądrowych, nie zna się też na polityce a na prezydenta jakoś głosuje.
Oczywiście dupokratyczne wybory niczego nie zmienią (kto ma władzę w mediach tego pogląd przejdzie - z resztą tak jak przy każdych innych wyborach powszechnych).
Atomówka to żadna alternatywa dla węgla ze względu na odpady (nawet głęboko pod ziemią). Ciekawe pod czyją ziemią to zakopać - przecież nie pod chałupą zwolennika atomówki.
Gdyby urzędasy nie siedzieli na patentach to nie mielibyśmy takiego problemu. Silnik magnetyczny Tesla już dawno zbudował, silnik samochodowy na wodę także już powstał ponad 50 lat temu.
Czytając niektóre komentarze nie mogę się oprzeć wrażeniu, że PR lobby atomowego w Polsce zrobiło dobrą robotę.
Niedawno miałem okazję rozmawiać z ekonomistami, którzy robili bilans kosztów i zysków dla energii atomowej. No cóż jak podliczyć subwencje i koszty, które pokrywa społeczeństwo, a o których się nie wspomina, to atom jest w tej chwili jedną z najdroższych metod pozyskiwania prądu.
Referndum wywołałoby dyskusję na ten temat i argumenty wyszłyby na światło dzienne. Ktoś kwestionuje moje słowa? Polecam google. ;P
Składowisko odpadów też by mi zbytnio nie przeszkadzało (oczywiście odpowiednio zabezpieczone); takie rzeczy najczęściej zakopuje się głęboko pod ziemią. W przeciwieństwie do toksycznych odpadów z elektrowni węglowych, które lądują w atmosferze, i które wszyscy wdychamy.