Witaj w Pluru

pluru

Czy Papież Benedykt XXVI powinien przeprosić za porówanie buddyzmu do "duchowego onanizmu"?

Autor:
Jarosław Kozłowski
Ilość głosów:
47
Data rozpoczęcia:
31 grudnia 2008
Data zakończenia:
31 grudnia 2009
Opis:
Wypowiedź Benedykta XXVI wywołuje zdumienie, czy według Ciebie powinien przeprosić wyznawców buddyzmu?

Poparcie

Vote chart

Zaloguj się, aby oddać swój głos

Komentarze (5)

  • 52
    Nie widzę powodu by papież miał kogokolwiek przepraszać. Gdyż nie nazwał buddyzmu duchowym onanizmem, a jego popkulturową new-age'owską wersję. Podobnie nie miałbym nic przeciwko krytyce przez Dalajlamę "niepraktykujących - katolików, ale..." W obu wypadkach mamy podobne zjawisko, czyli zwykłą hipokryzję i pozerstwo.

    Właśnie taka postawa powinna być krytykowana.
  • 52
    Nienawidzę kościoła katolickiego, ale uważam, że papież także ma prawo korzystać z wolności słowa. Za chwilę nie będziemy mogli powiedzieć nic złego o islamie.
    Jeśli papież jest przekonany, że buddyzm to forma duchowego onanizmu, to za co ma przepraszać. Można się domagać uzasadnienia, ale przeprosin?
  • 63
    Moim zdaniem powinien przeprosić za osądzanie innych religii nie mając o nich pojęcia. Buddystą nigdy nie był, nie ma pojęcia o tej religii więc po co się właściwie wypowiada.

    Mógłby ktoś jeszcze przypomnieć przy jakiej on to właściwie okazji powiedział? Bo ja nie mam pojęcia i prawdę mówiąc pierwsze słyszę.
  • User_thumbnail
    Ale dlaczego, przecież każda religia jest w jakimś sensie duchowym onanizmem?
    Co w ogóle może obrażać w tej wypowiedzi? Chyba jedynie to, że tą wypowiedzią trywializuje buddyzm. Czy jakby powiedział, że scjentyści, to grupa ufomaniaków, to też miałby ich przepraszać?
    A ktoś poczuje się obrażony, jak powiem, że wszyscy (?) ludzie lubią się mentalnie/emocjonalnie onanizować?
  • Dariusz Kociński fizyk, z zamiłowania ekolog
    0a
    powinien i to nie tylko buddystów, również muzułmanów, ponieważ w swoich wypowiedziach również ich obraził

Zaloguj się aby skomentować