Lech Aleksander Kaczyński (ur. 18 czerwca 1949 w Warszawie, zm. 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku) – polski polityk, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2005–2010, prezes Najwyższej Izby Kontroli w latach 1992–1995, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Jerzego Buzka w latach 2000–2001, prezydent Warszawy w latach 2002–2005.
Współzałożyciel partii Prawo i Sprawiedliwość i jej pierwszy prezes, senator I kadencji oraz poseł na Sejm I i IV kadencji. Był doktorem habilitowanym nauk prawnych, profesorem nadzwyczajnym UKSW i UG, specjalistą w zakresie prawa pracy. Zginął w katastrofie polskiego samolotu Tu-154.
Lech Kaczyński urodził się w Warszawie na Żoliborzu. Ojciec, Rajmund Kaczyński, z zawodu inżynier, był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem powstania warszawskiego. Matka, Jadwiga z domu Jasiewicz, z wykształcenia jest filologiem polskim (zawodowo związana z IBL PAN). Przez matkę był potomkiem rodów szlacheckich z XVI wieku: Olszowskich, Biskupskich i Kurozwęckich[1]. Ojcem chrzestnym został jego wuj, Stanisław Miedza-Tomaszewski.
Był bratem bliźniaczym Jarosława Kaczyńskiego. Przy ich porodzie asystowała jako położna matka poety Tadeusza Gajcego[2]. W 1962 bracia zagrali role Jacka (Lech Kaczyński) i Placka (Jarosław Kaczyński) w ekranizacji powieści Kornela Makuszyńskiego O dwóch takich, co ukradli księżyc w reżyserii Jana Batorego[3].
Uczęszczał do XLI Liceum Ogólnokształcącego im. Joachima Lelewela w Warszawie, ukończył XXXIX Liceum Ogólnokształcące im. Lotnictwa Polskiego na Bielanach (1967). Był absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (studiował w latach 1967–1971). Na tym samym roku studiowali z nim m.in. jego brat Jarosław, Andrzej Rzepliński, Marek Safjan, Bogusław Wołoszański i Mirosław Wyrzykowski.
W latach 1971–1997 był pracownikiem naukowym w Katedrze Prawa Pracy Uniwersytetu Gdańskiego. W 1980 pracą pt. Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku pracy pod kierunkiem Romana Korolca (a po jego śmierci pod kierunkiem Czesława Jackowiaka) uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Gdańskim[4]. Rozprawa ta została nagrodzona przez redakcję miesięcznika "Państwo i Prawo"[4]. W 1990 uzyskał stopień doktora habilitowanego rozprawą pt. Renta socjalna[5]. Był profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego (1996–1999), a od 1999 zajmował tożsame stanowisko na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (urlopowany w związku z prezydenturą). W trakcie pracy naukowej pod jego opieką powstała jedna rozprawa doktorska (Związkowa zdolność układowa, obroniona w 1999 przez Jakuba Stelinę z UG)[5].
W 1971 przeniósł się do Sopotu[6]. Jesienią 1977 za pośrednictwem brata, Jarosława, nawiązał współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Samoobrony Społecznej KOR, kierowanym przez Zbigniewa Romaszewskiego. Prowadził szkolenia z zakresu prawa pracy dla robotników. Od 1978 działał w Wolnych Związkach Zawodowych. W latach 1978–1980 wraz z Joanną i Andrzejem Gwiazdami prowadził dla robotników wykłady z prawa pracy i historii PRL. Pisywał w niezależnym "Robotniku Wybrzeża" oraz kolportował wśród robotników pisma "Robotnik" i Biuletyn Informacyjny KSS "KOR". W sierpniu 1980 był doradcą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. Jako prawnik był autorem części zapisów porozumień sierpniowych. Był szefem Biura Interwencyjnego, kierownikiem Biura Analiz Bieżących MKS.
W 1981 został delegatem gdańskiego NSZZ "Solidarność" na I Zjazd Krajowy Delegatów związku, wybrano go członkiem komisji programowej. Przewodniczył zespołowi do spraw uregulowania stosunków z Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą.
W czasie stanu wojennego był internowany w Strzebielinku od grudnia 1981 do października 1982. Od 1983 brał udział w posiedzeniach Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej oraz w pracach tajnej Regionalnej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność". Od stycznia 1986 był członkiem TKK, a w latach 1987–1989 sekretarzem Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność". Od 1985 wchodził w skład regionalnej Rady Pomocy Więźniom Politycznym w Gdańsku.
W drugiej połowie lat 80. był bliskim współpracownikiem Lecha Wałęsy, lidera "Solidarności" i późniejszego prezydenta Polski. 16 września 1988 brał udział w rozmowach "Solidarności" z przedstawicielami władz w Magdalence pod Warszawą. Od grudnia tego roku należał do Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie.
Od lutego do kwietnia 1989 brał udział w obradach tzw. podstolików powstałych w związku z rozmowami Okrągłego Stołu (gdzie zasiadał w zespole do spraw pluralizmu związkowego). Od kwietnia 1989 wchodził w skład Prezydium Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność".
W maju 1990 został wybrany na pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" (kierował praktycznie związkiem w czasie kampanii prezydenckiej Lecha Wałęsy i po jego wyborze na stanowisko prezydenta RP). Zrezygnował z funkcji po przegranej walce z Marianem Krzaklewskim o stanowisko przewodniczącego "Solidarności" w lutym 1991.
Był senatorem I kadencji (1989–1991) i członkiem Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Następnie sprawował mandat posła na Sejm I kadencji (1991–1993) z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum (nie będąc formalnie członkiem PC).
Od 12 marca 1991 do 31 października 1991 w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy zajmował stanowisko ministra stanu do spraw bezpieczeństwa nadzorującego pracę Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z pracy w Kancelarii odszedł po konflikcie z Lechem Wałęsą i szefem jego gabinetu Mieczysławem Wachowskim.
14 lutego 1992 został wybrany przez Sejm na Prezesa Najwyższej Izby Kontroli[7]. Sześcioletniej kadencji nie ukończył, gdyż w 1995 uchwałami Sejmu (z 26 maja) i Senatu (z 8 czerwca) został odwołany z tego urzędu.
Był kandydatem na urząd Prezydenta Polski w wyborach w 1995. Zrezygnował jeszcze przed pierwszą turą 30 października, zgłaszając gotowość poparcia każdego, kto – jego zdaniem – miał szansę pokonać Lecha Wałęsę (wymienił wówczas Hannę Gronkiewicz-Waltz, Jana Olszewskiego, a także Jacka Kuronia).
14 czerwca 2000 został powołany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na stanowisko ministra sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, zastępując Hannę Suchocką. Jako Prokurator Generalny wydał w 2000 m.in. wytyczne dla prokuratorów, aby w większości spraw występowali do sądów o zastosowanie tymczasowego aresztowania dla podejrzanych. Późniejsze masowe stosowanie tymczasowego aresztowania skutkowało w grudniu 2007 tzw. sygnalizacją Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, kwestionującą zbyt częste, nieuzasadnione nakładanie i przedłużanie aresztu przez polskie sądy[8].
W 2001 stanął na czele Prawa i Sprawiedliwości, nowej (współtworzonej z bratem) partii prawicowej, powstałej na bazie dawnego Porozumienia Centrum, jego współpracowników z NIK i MS oraz niektórych secesjonistów z Akcji Wyborczej Solidarność. W tym samym roku uzyskał mandat posła na Sejm IV kadencji w okręgu gdańskim.
Wiosną 2002 doprowadził do zjednoczenia Prawa i Sprawiedliwości z partią Kazimierza Michała Ujazdowskiego, Przymierzem Prawicy. Był prezesem PiS w latach 2001–2003 (następnie zaś, do do 2006, pełnił funkcję prezesa honorowego). Po objęciu urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej wystąpił z partii (podczas II Kongresu Prawa i Sprawiedliwości, który odbył się 3 czerwca 2006).
Od 18 listopada 2002 do 22 grudnia 2005 zajmował stanowisko prezydenta miasta stołecznego Warszawy, wybranego w pierwszych wyborach bezpośrednich w dniach 27 października i 10 listopada 2002 z ramienia PiS. W pierwszej turze otrzymał 49,58% głosów, w drugiej zaś pokonał kandydata koalicji SLD-UP Marka Balickiego, uzyskując 70,54% głosów[9]. Złożył mandat na sesji rady miasta 22 grudnia 2005 w przeddzień objęcia urzędu Prezydenta RP. Dopiero 8 lutego 2006 uchwałą zdominowanej przez PiS rady miasta stwierdzono jego wygaśnięcie.
Podczas jego kadencji obchodzono 60. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Przy tej okazji prezydent otworzył w lipcu 2004 Muzeum Powstania Warszawskiego. Za jego prezydentury powstały także wydziały obsługi mieszkańców.
W 2004 i 2005 zabronił przejścia Paradzie Równości ulicami Warszawy, co wywołało kontrowersje związane ze zgodnością tego postanowienia z Konstytucją RP oraz zarzuty homofobii. Początkowo tłumaczył odmowę obroną publicznej moralności, później zaś brakami formalnymi oraz tym, iż tego samego dnia w Warszawie odbywa się uroczyste odsłonięcie pomnika Stefana Roweckiego. Tydzień później wydał zezwolenie na organizowaną przez Młodzież Wszechpolską Paradę Normalności. 18 stycznia 2006 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis prawa o ruchu drogowym, na który prezydent stolicy powołał się, zabraniając demonstracji, jest niezgodny z Konstytucją w takim zakresie, w jakim narusza on wolność do zgromadzeń[10]. 3 maja 2007 Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok, uznając, że decyzja władz miasta była sprzeczna z punktami 11., 13. i 14. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Poza tym krytykowano zastój w inwestycjach, brak planów zagospodarowania przestrzennego czy unieważnianie kolejnych przetargów. Nie uruchomiono zapowiadanych budowy Mostu Północnego czy odbudowy Pałacu Saskiego.
Sam Lech Kaczyński za jedno z najważniejszych osiągnięć swojej prezydentury uznawał rozbicie tzw. układu warszawskiego, czyli istniejącej rzekomo sieci nieformalnych powiązań rządzącej miastem koalicji Platformy Obywatelskiej (wcześniej Unii Wolności) i Sojuszu Lewicy Demokratycznej z lokalnymi biznesmenami, w której ramach miało dochodzić do ustawianych przetargów. Jako symbol "układu warszawskiego" kreowano byłego prezydenta Warszawy Pawła Piskorskiego. Na tle walki Kaczyńskiego z domniemanym układem doszło do konfliktu między lokalnymi strukturami Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej. Jednocześnie po wyrzuceniu z klubu PO w radzie miasta Warszawy osób kojarzonych z "układem warszawskim" i założeniu przez nich Samorządowego Klubu Radnych Miasta Warszawy klub ten stał się nieformalnym koalicjantem PiS w radzie (bez jego poparcia nie byłoby możliwe np. zatwierdzanie absolutorium dla prezydenta).
19 marca 2005[11] jako pierwszy ogłosił swój zamiar ubiegania się z ramienia PiS o najwyższy urząd w wyborach prezydenckich, stając się liderem sondaży. Dynamiczna kampania dała mu początkowo bardzo wysokie poparcie. Wyprzedził w rankingach m.in. kardiochirurga i senatora Zbigniewa Religę. Po wystartowaniu kampanii wyborczej marszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza Lech Kaczyński spadł w lipcu na drugie miejsce w badaniach opinii publicznej. Po rezygnacji marszałka Sejmu we wrześniu nie odzyskał pozycji lidera, którą zajął w sondażach wicemarszałek Sejmu, Donald Tusk, występujący z ramienia PO.
Jesienią dzięki aktywnej kampanii jego notowania zaczęły ponownie rosnąć. Kandydat PO był przez PiS oskarżany o nadmierny liberalizm. Jego szanse zwiększyło zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych. W pierwszej turze wyborów prezydenckich zajął drugie miejsce po Donaldzie Tusku, otrzymując 33% głosów. W ostatniej rozgrywce prezydent Warszawy zdobył poparcie środowiska Radia Maryja, Samoobrony oraz PSL. W trakcie kampanii wyborczej działający w jego sztabie wyborczym (odpowiedzialny za kampanię telewizyjną) Jacek Kurski spekulował publicznie w piśmie "Angora" na temat rzekomego ochotniczego wstąpienia Józefa Tuska, dziadka Donalda Tuska, do Wehrmachtu[12].
Ostatecznie Lech Kaczyński wygrał wybory. W drugiej turze z 23 października 2005 otrzymał 8 257 468 głosów, co stanowiło 54,04% głosujących[13].
Kadencja Prezydenta RP rozpoczęła się 23 grudnia 2005 i zakończyła się z chwilą śmierci w katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010. Obowiązki konstytucyjne Prezydenta RP przejął marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
Prezydent Lech Kaczyński gościł w Polsce m.in.
Podtrzymał politykę zagraniczną prowadzoną przez Kwaśniewskiego w zakresie utrzymywania wojskowej misji stabilizacyjno-szkoleniowej na terenie Iraku. Misja ta, trwająca od 3 września 2003, na mocy postanowienia prezydenta wydanego na wniosek premiera Donalda Tuska zakończyła się 31 października 2008. 29 października 2008 do Polski powrócili żołnierze z ostatniej dziesiątej zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego "Irak"[14].
Na mocy postanowienia prezydenta z 2007 wydanego na wniosek premiera Jarosława Kaczyńskiego, od maja 2007 na terenie Afganistanu stacjonuje Polski Kontyngent Wojskowy w sile 1200 żołnierzy, działając w ramach natowskiej misji ISAF. Postanowienie to na wniosek premiera Donalda Tuska było przedłużane na kolejne okresy.
Deklarował poparcie starań Gruzji i Ukrainy w kwestii ich akcesji do Paktu Północnoatlantyckiego (NATO). Stanowisko to prezentował w trakcie spotkania szefów państw i rządów krajów członkowskich sojuszu, które odbyło się w Bukareszcie (tzw. 59. szczyt NATO w dniach 2–4 kwietnia 2008)[15].
12 sierpnia 2008 podczas wojny w Osetii Południowej poleciał do Gruzji z planowanym lądowaniem w Gandży. Pilot odmówił uwzględnienia sugestii prezydenta, aby wylądować w Tbilisi, co spotkało się z krytyką Lecha Kaczyńskiego pod jego adresem[16]. Ostatecznie Lech Kaczyński tego dnia wraz z prezydentami Ukrainy Wiktorem Juszczenką, Litwy Valdasem Adamkusem, Estonii Toomasem Ilvesem i premierem Łotwy pojawił się na wiecu politycznym w stolicy Gruzji, udzielając poparcia prezydentowi Gruzji Micheilowi Saakaszwillemu. Wcześniej, w 2006, miał zostać ojcem chrzestnym syna prezydenta Gruzji, jednak wyjazd do Tbilisi odwołał z powodu wypadku w KWK Halemba[17].
W ramach deklarowanych zamiarów stworzenia wspólnej polityki energetycznej łączącej kraje należące do UE, Ukrainę i republiki kaukaskie, zorganizował tzw. szczyt energetyczny w Krakowie w dniach 11–12 maja 2007, w którym udział wzięli prezydenci Azerbejdżanu, Gruzji, Litwy i Ukrainy[18]. Na spotkaniu zadeklarowano porozumienie pomiędzy Polską i Litwą w sprawie tzw. mostu energetycznego i wstępnego międzyrządowego opracowania projektu budowy elektrowni atomowej dostarczającej energię na potrzeby krajów regionu[19][20].
Podczas szczytu negocjacyjnego Rady Europejskiej w Brukseli w dniach 21–23 czerwca 2007, reprezentując rząd, zgłaszał postulaty w sprawie systemu głosowania w RE w ramach negocjowania treści przyszłego Traktatu Lizbońskiego. Propozycja rządowa, dla której poparcie zadeklarowała tylko strona czeska, dotycząca tzw. systemu pierwiastkowego, wobec proponowanego przez pozostałych 25 członków szczytu tzw. zasady podwójnej większości nie uzyskała poparcia przewodniczącej Rady Europejskiej kanclerz Niemiec Angeli Merkel. W rezultacie strona polska wynegocjowała utrzymanie "systemu nicejskiego" (z 2000) do 2014[21].
Prezydent był obecny w Lizbonie podczas uroczystości podpisania traktatu przez premiera Donalda Tuska i ministra Radosława Sikorskiego. Z dniem 30 kwietnia 2008 został uprawniony do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, który ratyfikował 10 października 2009.
Podczas swojej kadencji prezydent desygnował dwóch Prezesów Rady Ministrów, odbierając przysięgę:
Na stanowisko Prezesa Trybunału Konstytucyjnego powołał 4 listopada 2006 Jerzego Stępnia, a 25 czerwca 2008 Bohdana Zdziennickiego.
W ramach swoich uprawnień 31 stycznia 2006 powołał do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Elżbietę Kruk i Wojciecha Dziomdziorę, a po ich rezygnacji z zajmowanych funkcji nominował Piotra Boronia (18 września 2007) i Barbarę Bubulę (26 września 2007). 6 stycznia 2006 na swojego przedstawiciela w Krajowej Radzie Sądownictwa wyznaczył Ewę Stryczyńską. W styczniu 2007 wskazał kandydata na prezesa Narodowego Banku Polski w osobie Sławomira Skrzypka.
Postanowieniem z 3 stycznia 2008[24] jako pierwszy prezydent w III Rzeczpospolitej odmówił nominacji na stanowiska sędziowskie dziewięciu kandydatom przedstawionym mu do powołania przez Krajową Radę Sądownictwa. Powołał się na art. 179 Konstytucji RP (posługującym się wyłącznie terminem "powołuje"). Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Lech Gardocki wystąpił o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, jednak Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie z wniosku wobec braku przesłanek sporu kompetencyjnego[25].
Postanowieniem z 5 marca 2010 powołał na urząd Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, a na jego wniosek 31 marca 2010 trzech zastępców[26].
Posiedzenia Rady Gabinetowej zwołane przez prezydenta Kaczyńskiego:
Podczas trwającego sporu politycznego w Sejmie prezydent w orędziu telewizyjnym z 13 lutego 2006 zapowiedział, że nie skorzysta z prerogatywy skrócenia kadencji wobec uznania przez niego, że Sejm V kadencji nie uchwalił ustawy budżetowej w terminie konstytucyjnym[27].
Na skutek uchwały Sejmu z 7 września 2007 o skróceniu kadencji Sejmu V kadencji, postanowieniem z 8 września 2007 zarządził na dzień 21 października tego roku przedterminowe wybory parlamentarne[28].
17 października 2008 prezydent przesłał do Senatu projekt postanowienia w sprawie przeprowadzenia w dniach 10–11 stycznia 2009 referendum ogólnokrajowego w kwestii komercjalizacji i prywatyzacji służby zdrowia. Senat uchwałą z 29 października 2008 nie wyraził zgody na referendum.
22 maja 2009 zwrócił się z orędziem do Sejmu VI kadencji na temat kryzysu finansowego i stanu polskiej gospodarki.
Najwyższe polskie odznaczenie Order Orła Białego otrzymali od niego przedstawiciele polskiego kościoła hierarchicznego (Andrzej Maria Deskur, Ignacy Tokarczuk, Kazimierz Majdański, Henryk Gulbinowicz), działacze opozycji antykomunistycznej w PRL: Jan Józef Lipski (pośmiertnie), Andrzej Gwiazda i Anna Walentynowicz, były Rzecznik Interesu Publicznego Bogusław Nizieński, kardiochirurg i polityk Zbigniew Religa, były premier Jan Olszewski, pośmiertnie: poeta Zbigniew Herbert (wcześniej jego żona nie przyjęła Orderu od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego), aktor Gustaw Holoubek, pierwszy marszałek senatu III RP Andrzej Stelmachowski oraz bohaterowie okresu II wojny światowej i okupacji hitlerowskiej, skazani na karę śmierci lub represjonowani w okresie stalinowskim (gen. Emil Fieldorf, rotmistrz Witold Pilecki, Łukasz Ciepliński, Franciszek Niepokólczycki, Wincenty Kwieciński). Order Orła Białego otrzymał również król Arabii Saudyjskiej Abdullah bin Abdulaziz al Saud, prezydenci Czech i Słowacji, Vaclav Klaus i Ivan Gašparovič. 10 lipca 2007 Kapituła Orderu zadecydowała o przyznaniu najwyższego polskiego odznaczenia Ronaldowi Reaganowi.
W sierpniu 2006 prezydent pozbawił Helenę Wolińską-Brus Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski, nadanego uchwałą Rady Państwa z 1954, oraz Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski, nadanego uchwałą Krajowej Rady Narodowej z 1945. W marcu 2006 odznaczył Krzyżem Zesłańców Sybiru Wojciecha Jaruzelskiego. Po ujawnieniu tego faktu przez TVN minister Andrzej Urbański z Kancelarii Prezydenta oświadczył, że został on odznaczony przez pomyłkę, gdyż prezydent akceptował tylko postanowienia, nie zaś listy osób i nie zdawał sobie sprawy, że na liście występuje Wojciech Jaruzelski[29]. Po tym oświadczeniu Wojciech Jaruzelski odesłał otrzymane odznaczenie.
Pod koniec 2005, po swoim wyborze, odnosząc się do Orderu Orła Białego, stwierdził, iż od prezydenta Kwaśniewskiego najwyższe odznaczenia, co niestety, tyczy się też Orderu Orła Białego, dostają ludzie zasłużeni. Są rzeczywiście zasłużeni – ale dla PRL. W odpowiedzi na tę wypowiedź z funkcji kanclerza kapituły ustąpiła profesor Barbara Skarga, która była deportowana na Syberię w 1944, skąd powróciła w 1955[30]. Po objęciu funkcji prezydenta nie zwoływał posiedzenia kapituły tego orderu, której członkowie przy propozycjach nominacji byli konsultowani telefonicznie. Wiosną 2007 uznał, iż wobec niezłożenia oświadczeń lustracyjnych wymaganych ustawą wygasło członkostwo w Kapitule Tadeusza Mazowieckiego i Bronisława Geremka, wkrótce z członkostwa zrezygnował Władysław Bartoszewski, co pozostawiło wówczas w kapitule tylko Andrzeja Gwiazdę, mianowanego przez Lecha Kaczyńskiego. Prezydent zaproponował członkostwo w Kapitule Irenie Sendlerowej (odmówiła ze względu na wiek i stan zdrowia) i Wiesławowi Chrzanowskiemu. W skład kapituły później weszli również arcybiskup Ignacy Tokarczuk oraz sędzia Bogusław Nizieński.
Prezydent w latach 2005–2006 ułaskawił 77 osób, odmówił prawa łaski 550 osobom. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom (wynikającym z krytyki Aleksandra Kwaśniewskiego) zrezygnował z publikacji listy osób ułaskawionych[31].
28 grudnia 2005 powołał pierwszy skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz wyznaczył Szefów Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Był pierwszym urzędującym prezydentem Polski, który po II wojnie światowej odwiedził synagogę[32].
10 kwietnia 2010 Lech Kaczyński wyleciał z Warszawy samolotem Tu-154, by udać się na uroczystości rocznicowe w Katyniu w Rosji. Zginął wraz z żoną i wszystkimi członkami delegacji w katastrofie lotniczej w Smoleńsku w pobliżu lotniska Smoleńsk-Siewiernyj[33]. Jego ciało zostało znalezione po południu 10 kwietnia 2010, a wieczorem tegoż dnia zidentyfikował je Jarosław Kaczyński[34]. Z chwilą śmierci prezydenta jego konstytucyjne obowiązki zaczął tymczasowo wykonywać Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który zarządził żałobę narodową, trwającą w Polsce w dniach 10–18 kwietnia 2010[35]. W niektórych organizacjach społecznych, jak Związek Harcerstwa Polskiego i Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, zarządzono żałobę trwającą 30 dni[36].
11 kwietnia trumnę z ciałem Lecha Kaczyńskiego przewieziono samolotem CASA ze Smoleńska do Warszawy[37]. 13 kwietnia, po przetransportowaniu z Rosji do Polski trumny z ciałem małżonki prezydenta[38], obie wystawiono na widok publiczny w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego[39]. Według szacunków urzędników Kancelarii Prezydenta w dniach 13–17 kwietnia przed trumnami przeszło około 180 tys. ludzi[40]. Następnie trumny przewieziono do bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie[41].
18 kwietnia trumny z ciałami Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej przewieziono drogą powietrzną do Krakowa. Para prezydencka została pochowana z honorami wojskowymi[42] w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów bazyliki archikatedralnej św. Stanisława i św. Wacława na Wawelu[43].
Z tytułu objęcia urzędu Prezydenta RP Lech Kaczyński został kawalerem Orderu Orła Białego, Wielkim Mistrzem Orderu i przewodniczącym jego Kapituły, a także kawalerem Orderu Odrodzenia Polski I klasy, Wielkim Mistrzem Orderu i przewodniczącym jego Kapituły.
Przyznane ordery i odznaczeniaOdebrał doktoraty honoris causa gruzińskiego Państwowego Uniwersytetu im. I. Dżawachiszwilego (16 kwietnia 2007), Narodowej Akademii Administracji Państwowej przy prezydencie Ukrainy (6 grudnia 2007), Mongolskiego Uniwersytetu Państwowego (1 grudnia 2008), Uniwersytetu Studiów Zagranicznych Hankuk w Seulu w Korei Południowej (6 grudnia 2008), Uniwersytetu Słowiańskiego w Baku w Azerbejdżanie (3 lipca 2009), Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II (1 lipca 2009).
Odznaczenia i wyróżnienia przyznane po śmierci10 kwietnia 2010 został pośmiertnie uhonorowany Orderem Narodowego Bohatera Gruzji[50].
Lech Kaczyński pośmiertnie uzyskał tytuły honorowego obywatela Warszawy (15 kwietnia 2010), Dolnego Śląska (16 kwietnia 2010)[51], Tarnobrzega (29 kwietnia 2010)[52] i Wadowic (22 kwietnia 2010)[53] oraz Skórcza (14 maja 2010)[54].
17 kwietnia 2010 został pośmiertnie uhonorowany Krzyżem Honorowym Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej – AD AMICUM[55], a dzień wcześniej odznaką "Zasłużony dla województwa podkarpackiego"[56].
Uchwałami rad miejskich imieniem Lecha Kaczyńskiego nazwano planowany most nad Brdą w Bydgoszczy (14 kwietnia 2010)[57], park w Sopocie (16 kwietnia 2010)[58], ulicę w Kielcach (22 kwietnia 2010), największe rondo w Sieradzu (22 kwietnia 2010)[59], skwer w Świdnicy (23 kwietnia 2010)[60], rondo w Stalowej Woli (29 kwietnia 2010)[61], skwer w Ostrołęce (29 kwietnia 2010)[62], a – decyzją prezydenta Głogowa – Salę Balkonową ratusza w Głogowie (5 maja 2010)[63]. 14 maja 2010 w Skórczu odsłonięto pierwszy obelisk upamiętniający Lecha Kaczyńskiego[54].
Poza granicami Polski imieniem zmarłego prezydenta nazwano na Ukrainie część ul. Polskiej w Odessie (14 kwietnia 2010)[64] oraz ulicę w Mukaczewie (29 kwietnia 2010)[65], a także ul. Czarnomorską w dzielnicy Isani w gruzińskiej stolicy Tbilisi (13 kwietnia 2010)[66]. Imieniem Marii i Lecha Kaczyńskich postanowiono nazwać szpital w Essassa w rejonie Libreville w Gabonie (kwiecień 2010)[67].
W 2001 w wywiadzie udzielonym Radiu ZET określił Mieczysława Wachowskiego (szefa gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy) "wielokrotnym przestępcą". 24 czerwca 2005 Lech Kaczyński, wyrokiem Sądu Rejonowego w Warszawie, został uznany winnym zniesławienia oraz skazany na grzywnę. Orzeczono wobec niego też nawiązkę na cel społeczny i obowiązek opublikowania sprostowania w prasie[68]. Po apelacji Lecha Kaczyńskiego, Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 14 grudnia 2005 uchylił sprawę do ponownego rozpoznania[69]. Postępowanie zostało zawieszone (z wstrzymaniem terminu przedawnienia) na mocy przepisów Konstytucji RP od 23 grudnia 2005 (w związku z objęciem urzędu prezydenta i chroniącego go immunitetu prezydenckiego), ostatecznie umorzone wobec śmierci oskarżonego.
Lech Kaczyński był żonaty z Marią. Miał jedno dziecko: córkę Martę (ur. 1980), absolwentkę prawa na Uniwersytecie Gdańskim.
Łącznie oddanych głosów: 89
Jesteś niezalogowany. Aby skorzystać z pełnej funkcjonalności serwisu zaloguj się na swoje konto.
Zaloguj się aby skomentować
http://www.pluru.pl/opinie/czy-lech-kaczynski-ma-szanse-na-nowa-kadencje-prezydenta