Ludwik Stanisław Dorn (ur. 5 czerwca 1954 w Warszawie) – polski polityk, socjolog, poeta i publicysta, od 27 kwietnia 2007 do 4 listopada 2007 Marszałek Sejmu, w latach 2005–2007 wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych i administracji w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, były członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego, od 1997 poseł na Sejm III, IV, V i VI kadencji.
Ojcem Ludwika Dorna był Henryk Dornbaum (w latach 60. rodzina zmieniła nazwisko na Dorn)[1], który pochodził z asymilującej się rodziny żydowskiej z Tarnopola[2]. Dziadek Ludwika Dorna prowadził w Tarnopolu zakład optyczny. Jego syn, Henryk, uczył się na optyka i zegarmistrza w Jenie. Przed II wojną światową należał do Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy oraz KPP. Za działalność polityczną odbywał w okresie międzywojennym karę pozbawienia wolności. Kiedy wojska niemieckie w 1941 zbliżyły się do zajmowanego od 1939 Tarnopola, Henryk Dorn uciekł do Kazachstanu[3]. Cała pozostała w Generalnym Gubernatorstwie rodzina Henryka Dorna została wymordowana podczas holokaustu[4]. Z ZSRR wrócił wraz z armią Berlinga. Po wojnie działał w PPR i PZPR, wykładał marksizm-leninizm na Politechnice Warszawskiej[2]. Po rezygnacji z etatu, od 1956 pracował jako optyk w Warszawie, otworzył zakład optyczny w pawilonach przy ulicy Marszałkowskiej. Był osobą niewierzącą, a Ludwik Dorn został wychowany w tradycji agnostycyzmu i jako dziecko nie został ochrzczony[4].
Matka Ludwika Dorna była warszawską lekarką neurologiem. Jej ojciec był w młodości zatrudniony jako pomocnik kowala. Zdobył wykształcenie medyczne i został lekarzem[3].
W szkole podstawowej Ludwik Dorn został laureatem olimpiady z matematyki. W nauce przeszkadzała mu dysleksja[5]. Pod koniec lat 60. rozpoczął naukę w VI Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Reytana w Warszawie. W tym czasie działał w 1 Warszawskiej Drużynie Harcerskiej im. Romualda Traugutta ("Czarnej Jedynce"), w której instruktorami byli m.in. Andrzej Celiński, Antoni Macierewicz i Piotr Naimski. 31 października 1971 Ludwik Dorn wraz z kolegami w nocy na murze Cmentarza Powązkowskiego białą farbą namalował hasło Chwała robotnikom pomordowanym w grudniu 1970 roku. Informacja o tym akcie oporu wobec "władzy ludowej" została podana przez nadające zza żelaznej kurtyny Radio Wolna Europa[5].
Po zdaniu matury Ludwik Dorn dostał się na socjologię na Wydziale Nauk Społecznych UW. Fascynował się ruchem hippisowskim. Jego studencką miłością była Kinga Dunin[2]. Uczestniczył w spotkaniach z Jackiem Kuroniem. W 1975 brał udział w organizowaniu akcji zbierania podpisów przeciwko zmianom w Konstytucji (uznanie PZPR za przewodnią siłę polityczną, wpisanie przyjaźni i współpracy ze Związkiem Radzieckim), tzw. listu 59.
Po wydarzeniach czerwcowych w lipcu 1976 zaangażował się w pomoc dla prześladowanych robotników i zaczął działać w Komitecie Obrony Robotników. We wrześniu 1976 został dwukrotnie pobity przez milicjantów, bito go pałką w pięty, nie pozostawiając widocznych śladów[5][4]. Od 1977 był współpracownikiem redakcji podziemnego miesięcznika "Głos", w którym publikowali najbardziej radykalni działacze KOR (redaktorem naczelnym był Antoni Macierewicz).
W 1978 ukończył socjologię, uzyskując tytuł zawodowy magistra na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.
W sierpniu 1980 przebywał w areszcie w Warszawie. Został zwolniony na skutek porozumień sierpniowych[5][4]. We wrześniu 1980 wstąpił do NSZZ "Solidarność", został też członkiem KSR "Wolność-Sprawiedliwość-Niepodległość". Zakładał i pracował jako socjolog w Ośrodku Badań Społecznych NSZZ "Solidarność" Regionu Mazowsze. W stanie wojennym był ścigany listem gończym, ukrywał się przez półtora roku w Gdańsku i w Warszawie[4] (m.in. u rodziców Jadwigi Staniszkis[2]).
W zastępstwie internowanego Antoniego Macierewicza kierował redakcją podziemnego "Głosu" i "Wiadomości", organizował Centrum Dokumentacji i Analiz[5]. Jesienią 1983 Jan Olszewski pomógł mu w nawiązaniu rozmów z władzami. Ludwik Dorn podpisał zobowiązanie, że nie będzie łamał prawa PRL. Telewizja pokazała ten dokument w programie pod tytułem Koniec podziemia, co wywołało kontrowersje wśród innych opozycjonistów[4]. W "Głosie" w 1983 opublikował manifest "Odbudowa państwa", w którym nawoływał do zjednoczenia "Solidarności", Kościoła katolickiego i wojskowych przeciw władzom komunistycznym[2].
W latach 80. utrzymywał się z tłumaczenia (pod pseudonimem Dorota Lutecka) angielskich powieści szpiegowskich (m.in. Johna le Carré i Lena Deightona)[5]. Był przeciwnikiem porozumień Okrągłego Stołu. Do 1989 współpracował z Antonim Macierewiczem. Wspólnie z nim uczestniczył w zakładaniu Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Zrezygnował jednak po czterech tygodniach, motywując to sprzeciwem wobec współpracy ze środowiskiem Henryka Goryszewskiego[5].
Od 1990 zaczął bliżej współpracować z Jarosławem Kaczyńskim, który zakładał Porozumienie Centrum i wspierał kandydaturę Lecha Wałęsy w wyborach prezydenckich. Po zwycięstwie Lecha Wałęsy został zatrudniony w Kancelarii Prezydenta RP (której szefem został Jarosław Kaczyński) na stanowisku kierownika zespołu analiz[4]. Odszedł z tej pracy wraz z innymi urzędnikami wywodzącymi się ze środowiska PC po konflikcie braci Jarosława i Lecha Kaczyńskich z prezydentem.
Od 1992 był wiceprezesem PC. Gdy Lech Kaczyński kandydował na urząd prezydenta w wyborach w 1995, pełnił funkcję jego rzecznika prasowego. W wyborach parlamentarnych w 1997 jako członek PC został wybrany z listy ogólnopolskiej Akcji Wyborczej Solidarność do Sejmu III kadencji. Wystąpił z Klubu Parlamentarnego AWS w proteście przeciwko powierzeniu stanowiska Ministra Sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka Hannie Suchockiej, której zarzucał tolerowanie inwigilacji środowiska PC w okresie, gdy była premierem (1992–1993). Nie wziął udziału w zjednoczeniu Porozumienia Centrum z Partią Chrześcijańskich Demokratów w 1998 i wraz z grupą innych działaczy kontynuował działalność pod dawną nazwą.
W 2001 wspólnie z Jarosławem i Lechem Kaczyńskimi oraz grupą współpracowników z PC brał udział w założeniu Prawa i Sprawiedliwości. Został powołany na stanowisko wiceprezesa tej partii. W wyborach parlamentarnych w 2001 uzyskał mandat posła na Sejm IV kadencji w okręgu podwarszawskim. Od grudnia 2002 był przewodniczącym Klubu Parlamentarnego PiS. W wyborach parlamentarnych w 2005 uzyskał reelekcję w tym okręgu. Trzykrotnie w rankingach "Polityki" był zaliczany do grona najlepszych posłów[6].
31 października 2005 został ministrem spraw wewnętrznych i administracji w mniejszościowym rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Wkrótce po nominacji na to stanowisko został także powołany na urząd wiceprezesa Rady Ministrów. 6 lutego 2007 złożył dymisję z funkcji wicepremiera i ministra. Premier Jarosław Kaczyński przyjął dymisję z funkcji ministra, pozostawiając jednocześnie Ludwika Dorna na drugim z tych stanowisk. Podanym publicznie powodem dymisji była rozbieżność zdań z premierem w "ważnej sprawie związanej z funkcjonowaniem resortu". 8 lutego 2007 postanowieniem Prezydenta RP Ludwik Dorn został odwołany z funkcji ministra spraw wewnętrznych i administracji. Zastąpił go Janusz Kaczmarek, dotychczasowy prokurator krajowy.
27 kwietnia 2007 jako kandydat ubiegający się o urząd marszałka Sejmu, został odwołany przez prezydenta ze składu Rady Ministrów. W tym samym dniu Sejm powołał go na stanowisko marszałka Sejmu, w głosowaniu pokonał kandydata Platformy Obywatelskiej, Bronisława Komorowskiego stosunkiem głosów 235 do 189[7]. Urzędowanie zakończył z dniem 4 listopada 2007.
W wyborach parlamentarnych w 2007 po raz czwarty z rzędu uzyskał mandat poselski, otrzymując 81 696 głosów. 5 listopada tego samego roku złożył rezygnację z funkcji wiceprezesa PiS, sprzeciwiając się polityce Jarosława Kaczyńskiego w partii. W tym samym miesiącu prezes PiS zawiesił go w prawach członka partii, co spowodowało wszczęcie przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarnego.
W październiku 2008 decyzją zarządu partii został usunięty z Prawa i Sprawiedliwości. 34 członków zarządu było za jego usunięciem, 2 osoby się wstrzymały, a 1 osoba (Tomasz Dudziński) była przeciw. Usunięto go także z klubu parlamentarnego PiS. Decyzje te uzasadniano m.in. wywiadami prasowymi Ludwika Dorna, w których miał "dezawuować kierownictwo partii i osobę samego prezesa"[8].
W październiku 2009 został przewodniczącym nowo utworzonego koła parlamentarnego Polska Plus, a w styczniu 2010 członkiem władz nowo powstałej partii o tej samej nazwie.
Jako człowiek dorosły przyjął chrzest[4]. Ma cztery córki. Trzecią jego żoną jest Izabela Śmieszek-Dorn, warszawska wizażystka i charakteryzatorka, specjalistka od bodypaintingu[9].
Ludwik Dorn poza polityką zajmuje się tłumaczeniem wierszy (m.in. Johna Keatsa i Williama Butlera Yeatsa) oraz powieści szpiegowskich, a także pisze bajki. Jedna z nich O śpiochu tłuściochu i o psie Sabie została wyróżniona na ogólnopolskim konkursie "Wielcy poeci piszcie dla dzieci"[10]. Miał sukę Sabę (rasy sznaucer)[11]. Stało się o niej głośno w 2007 ze względu na przyprowadzenie jej do Sejmu, wyprowadzenie jej na spacer przez funkcjonariuszy BOR-u i rzekome pogryzienie mebli w rezydencji ministra spraw wewnętrznych i administracji[12].
Łącznie oddanych głosów: 4
Jesteś niezalogowany. Aby skorzystać z pełnej funkcjonalności serwisu zaloguj się na swoje konto.
Brak komentarzy, dodaj pierwszy komentarz
Zaloguj się aby skomentować